Dzień dobry, chciałbym podzielić się swoją opinią o byłej już pracy na stanowisku Młodszego specjalisty ds. badań w zakładzie LIMiŚ w KOMAGU. Z mojego stety/niestety krótkiego doświadczenia w tym zakładzie, jak również posiadanej wiedzy o innych działach, wynika, że gorzej trafić nie mogłem. Rozmowa przeszła gładko, wręcz zapraszano mnie do podjęcia pracy bez doświadczenia. Niestety, mimo bycia "juniorem" od samego początku nakładana jest duża presja na wynik, bezbłędne wykonywanie procedur, przestrzeganie norm z dokładnością do przecinka w zdaniu, a samych obowiązków jest min. na 2 osoby. Każdorazowe wypełnianie obowiązków na swojego obecnego maxa tj. ok 80-90% traktowane jest jako "nic nie robienie" i brak dodatkowej kreatywności w pracy. Środowisko pracy głośne, nieprzyjemne i ogółem nieprzyjazne na dłuższą metę. Szefostwo wprowadza atmosferę rozchwiania emocjonalnego, ciągłych dram i nieporozumień, zarówno tych służbowych jak i prywatnych. Sama komunikacja wśród pracowników pozostawia wiele do życzenia, głównie przez niedopowiedzenia lub rażące przeinaczenia faktów oraz wypowiedzianych słów. Niestety wśród współpracowników dopuszcza się (usunięte przez administratora) np. nękanie dot. niewiedzy na tematy niezwiązane ze stanowiskiem pracy, testy sprawnościowe na ocenę z czytania i interpretacji norm w języku angielskim pod presją zbyt krótkiego czasu, a także wielokrotne złośliwości i podkładanie mi tzw. świń przez obecnych pracowników przed szefostwem w postaci choćby nie zwracania uwagi na złą metodykę pracy, a późniejsze wybielanie się oraz zasłanianie opiniami, iż wszelkie niezbędne informacje zostały mi udzielone, a powstałe błędy/ szkody są wynikiem jedynie moich interpretacji i luźnego podejścia do obowiązków. Wszelkie tego typu zachowania były ubierane później w takie piękne słowa jak życzliwe rady i troskę o nowego pracownika. Płaca jest nieco ponad obecnie minimalną krajową w wymiarze pełnoetatowym. Podsumowując: dostać się jest niezbyt trudno, ale pracować, czy raczej przetrwać, w spokoju, w szacunku do siebie i zadowoleniu z wykonywanej pracy, z każdym miesiącem i dniem jest coraz trudniej, aż staje się to po prostu niemożliwe.
· Nieefektywny dialog kierownictwa z załogą i między załogą. · Niedobory kadrowe, przeciążeni kluczowi pracownicy, brak dla nich zastępców, brak wystarczającej liczby specjalistów w niektórych obszarach, brak wymiany pokoleniowej. · Nieefektywny sposób rekrutacji z rynku nowych pracowników z doświadczeniem zawodowym. · Trudność w utrzymaniu zatrudnienia umożliwiającego progres i zapewnienia odpowiedniego stosunku pomiędzy pracownikami podstawowymi do zatrudnienia ogółem. · Nieefektywna współpraca pomiędzy zakładami/laboratoriami i rywalizacja o własny wynik finansowy. · Brak koncentracji na perspektywicznych kierunkach strategicznych oraz brak doświadczenia w nowych obszarach działalności. · Niska otwartość na zmiany oraz nowe techniki i technologie. · Niewystarczające nakłady na środki trwałe. · Niewykorzystane zasoby Instytutu (lokalowe - pustostany). · Brak wyspecjalizowanego działu handlowego. · Brak profesjonalnych szkoleń z zakresu rozmów i negocjacji. · System wynagrodzeń utrudniający zatrudnienie wysokokwalifikowanych specjalistów, wprowadzający niepewność, hamujący zatrudnianie nowych pracowników (niskie zarobki, ze zbyt dużą liczbą wyjątków. · Niski poziom identyfikacji pracowników z Instytutem, niska motywacja pozapłacowa, nieprzejrzysty system premiowania bez mierzalnych kryteriów korelujących z celami i strategią Instytutu, niedopracowany system oceny pracowników i kierownictwa oraz niedopracowane ścieżki awansu. · Niski stopień zaangażowania pracowników w tworzenie zespołów interdyscyplinarnych. · Niewystarczający poziom bazy badawczej dla perspektywicznych technologii i ryzyko utraty konkurencyjności. · Wysokie koszty działalności powodowane, m.in. utrzymywaniem pustostanów, przestarzałą infrastrukturą techniczną, w tym energetyczną (nieefektywność energetyczna, brak centralnej klimatyzacji, rekuperacji). · Utrzymywanie nieperspektywicznej działalności, która nie przynosi zysku. · Nieskuteczność w rozliczaniu umów licencyjnych – firmy nie przyznają się do wykorzystania dokumentacji będącej własnością intelektualną Instytutu. · Niski poziom finansowania innowacji przy wykorzystaniu źródeł zewnętrznych oraz niewielki udział rynków zagranicznych w wolumenie sprzedaży. · Brak oceny działalności zakładów pomocniczych w aspekcie jakości oferowanych usług wewnętrznych. · Niski poziom znajomości strategii (obszary strategiczne w zakresie rynku i rozwoju oraz strategiczni partnerzy) przez pracowników, · Niewykorzystanie systemu benchmarkingu do rozwoju Instytutu. · Brak elektronicznych systemów wspierających zarządzania i brak skutecznego przepływu informacji oraz złożony i długi obieg dokumentów związanych z procesem ofertowania i realizacji zleceń. · Niski przepływ informacji pomiędzy przedsiębiorstwami a Instytutem. · Ograniczone możliwości realizacji projektów wymagających opracowania zagadnień budowlanych. · Brak profesjonalnej reklamy i skutecznego marketingu.
Wszystko jest wspaniałe, a nawet jeszcze lepiej. Jest pięknie i cudownie, a będzie jeszcze lepiej. Fenomenalnie, fantastycznie. Nie można się przyczepić do niczego. Brawo. Polecam.
życzę szczęśliwego nowego roku wszystkim zatrudnionym (trudno napisać pracującym bo tych jest garstka), dyrekcji nieustającego samozadowolenia z osiąganych sukcesów, pracownikom aby rozwijająca się współpraca z innymi krajami spowodowała możliwości wyjazdów na delegacje, związkom zawodowym aby w dalszym ciągu tak jak dotychczas mocno nas wspierały i postulowały o lepsze jutro. Zdrowia, podwyżek, bliskiej emerytury
Jakie dodatki poza płacowe oferuje firma?
Dodatków poza płacowych jest naprawdę bardzo dużo. Do niektórych już się tak przyzwyczajono, że przestały być zauważalne. Sporo na tym serwisie już zostało opisanych. Rewelacją jest to że można realizować swoje życiowe pasje, cele, marzenia. Niektóre z nich są relacjonowane na: (usunięte przez administratora) Widać, że chłopaki bawią się rewelacyjnie i nie trzeba się przejmować kosztami, bo nie o to tu chodzi. W każdym razem pod tym względem jest coraz lepiej.
Będzie trzynastka? Powinna być skoro jest zysk.
Zysk? Potrzebny jest cud w finansowo-księgowym, wtedy będzie zysk. Ciekawe czy wydarzy się tak jak rok temu...
· Nieefektywny dialog kierownictwa z załogą i między załogą. · Niedobory kadrowe, przeciążeni kluczowi pracownicy, brak dla nich zastępców, brak wystarczającej liczby specjalistów w niektórych obszarach, brak wymiany pokoleniowej. · Nieefektywny sposób rekrutacji z rynku nowych pracowników z doświadczeniem zawodowym. · Trudność w utrzymaniu zatrudnienia umożliwiającego progres i zapewnienia odpowiedniego stosunku pomiędzy pracownikami podstawowymi do zatrudnienia ogółem. · Nieefektywna współpraca pomiędzy zakładami/laboratoriami i rywalizacja o własny wynik finansowy. · Brak koncentracji na perspektywicznych kierunkach strategicznych oraz brak doświadczenia w nowych obszarach działalności. · Niska otwartość na zmiany oraz nowe techniki i technologie. · Niewystarczające nakłady na środki trwałe. · Niewykorzystane zasoby Instytutu (lokalowe - pustostany). · Brak wyspecjalizowanego działu handlowego. · Brak profesjonalnych szkoleń z zakresu rozmów i negocjacji. · System wynagrodzeń utrudniający zatrudnienie wysokokwalifikowanych specjalistów, wprowadzający niepewność, hamujący zatrudnianie nowych pracowników (niskie zarobki, ze zbyt dużą liczbą wyjątków. · Niski poziom identyfikacji pracowników z Instytutem, niska motywacja pozapłacowa, nieprzejrzysty system premiowania bez mierzalnych kryteriów korelujących z celami i strategią Instytutu, niedopracowany system oceny pracowników i kierownictwa oraz niedopracowane ścieżki awansu. · Niski stopień zaangażowania pracowników w tworzenie zespołów interdyscyplinarnych. · Niewystarczający poziom bazy badawczej dla perspektywicznych technologii i ryzyko utraty konkurencyjności. · Wysokie koszty działalności powodowane, m.in. utrzymywaniem pustostanów, przestarzałą infrastrukturą techniczną, w tym energetyczną (nieefektywność energetyczna, brak centralnej klimatyzacji, rekuperacji). · Utrzymywanie nieperspektywicznej działalności, która nie przynosi zysku. · Nieskuteczność w rozliczaniu umów licencyjnych – firmy nie przyznają się do wykorzystania dokumentacji będącej własnością intelektualną Instytutu. · Niski poziom finansowania innowacji przy wykorzystaniu źródeł zewnętrznych oraz niewielki udział rynków zagranicznych w wolumenie sprzedaży. · Brak oceny działalności zakładów pomocniczych w aspekcie jakości oferowanych usług wewnętrznych. · Niski poziom znajomości strategii (obszary strategiczne w zakresie rynku i rozwoju oraz strategiczni partnerzy) przez pracowników, · Niewykorzystanie systemu benchmarkingu do rozwoju Instytutu. · Brak elektronicznych systemów wspierających zarządzania i brak skutecznego przepływu informacji oraz złożony i długi obieg dokumentów związanych z procesem ofertowania i realizacji zleceń. · Niski przepływ informacji pomiędzy przedsiębiorstwami a Instytutem. · Ograniczone możliwości realizacji projektów wymagających opracowania zagadnień budowlanych. · Brak profesjonalnej reklamy i skutecznego marketingu.
Czytając wpisy, rzucił mi się w oczy wątek wyraźnie różnych wynagrodzeń na podobnych stanowiskach. Skąd mieliście informacje o takiej sytuacji i jak ona wygląda obecnie?
KOMAG Informacje dla Klientów odnośnie do składania skarg Laboratoria badawcze ITG KOMAG zapewniają ścisłą współpracę i dotrzymywanie warunków umowy z Klientem podczas wykonywania zleconych przez niego badań. Laboratoria każdorazowo dokonują z Klientem uzgodnień dotyczących zakresu badań, jak również zapewniają wykonywanie badań metodami gwarantującymi rzetelność i obiektywność wyników. Laboratoria zawsze dokonują przeglądu możliwości wywiązania się ze zlecenia przed jego przyjęciem oraz zapewniają Klienta o poufności badań na każdym etapie ich realizacji. Klient ma zawsze możliwość złożenia skargi na Laboratoria. ITG KOMAG przyjmuje zasadę, że Klient lub inna strona składająca skargę kieruje się zawsze uzasadnioną i obiektywną podstawą do jej złożenia. ITG KOMAG rozpatruje wszystkie pisemne skargi otrzymywane od Klientów lub stron trzecich. Klient ma prawo złożyć skargę na piśmie lub na adres poczty elektronicznej info@komag.eu. Skargi rozpatrywane są zgodnie z ustanowioną w Instytucie procedurą, która obejmuje następujące etapy: ocenę i potwierdzenie, czy skarga odnosi się do prowadzonej przez Instytut działalności, za którą jest odpowiedzialna, skierowanie informacji dotyczącej skargi do laboratorium celem wyjaśnień, poinformowanie zgłaszającego skargę w terminie 14 dni od daty wpływu o formalnym przyjęciu skargi, zebranie i zweryfikowanie wszystkich niezbędnych informacji, w celu podjęcia decyzji dotyczącej skargi, podjęcie decyzji rozstrzygającej skargę, formalne powiadomienie składającego skargę o wynikach i zakończeniu procesu postępowania. W przypadku skarg nieuzasadnionych Klient bądź strona trzecia ponoszą koszty związane z procesem rozpatrywania skargi, natomiast laboratorium ponosi koszty związane ze skargami uzasadnionymi.
Dziękuję organizatorom za fajną i świetnie przygotowaną integrację :) Byłem pod dużym wrażeniem. Oczywiście pozytywnym :)
Wszystko jest wspaniałe, a nawet jeszcze lepiej. Jest pięknie i cudownie, a będzie jeszcze lepiej. Fenomenalnie, fantastycznie. Nie można się przyczepić do niczego. Brawo. Polecam.
Dzień dobry, widziałem ten komunikat o wzroście płac o 25 %. Jeśli tak to gdyby udało mi się teraz dostać na rozmowę dla Młodszego specjalisty ds. projektowo-konstrukcyjnych w Laboratorium Metod Modelowania i Ergonomii ze strony to o jakich wysokościach podstawy mogę rozmawiać?
Ile wynosi wskaźnik efektywności zakładu BIP?
Jaki mogą mieć wskaźnik skoro nie realizują żadnych prac usługowych, nie składają ofert na komisję, nie realizują innych prac za które Instytut otrzymuje pieniądze. Te Leśne Dziadki to koledzy Dyrektora w wieku przedemerytalnyn i emerytalnym. Z tego też względu nie są prezentowane comiesięczne wyniki finansowe, bo by się okazało że ta ekipa niczego nie realizuje pobierając jednocześnie wysokie wynagrodzenie. Dla Dyrektora finansowego to nie stanowi problemu. Jednym słowem żenada.
Pracownicy otrzymali podwyżki. Wzrost płacy zasadniczej wynosi 25% podstawy z wyrównaniem od stycznia br.
Dzień dobry, chciałbym podzielić się swoją opinią o byłej już pracy na stanowisku Młodszego specjalisty ds. badań w zakładzie LIMiŚ w KOMAGU. Z mojego stety/niestety krótkiego doświadczenia w tym zakładzie, jak również posiadanej wiedzy o innych działach, wynika, że gorzej trafić nie mogłem. Rozmowa przeszła gładko, wręcz zapraszano mnie do podjęcia pracy bez doświadczenia. Niestety, mimo bycia "juniorem" od samego początku nakładana jest duża presja na wynik, bezbłędne wykonywanie procedur, przestrzeganie norm z dokładnością do przecinka w zdaniu, a samych obowiązków jest min. na 2 osoby. Każdorazowe wypełnianie obowiązków na swojego obecnego maxa tj. ok 80-90% traktowane jest jako "nic nie robienie" i brak dodatkowej kreatywności w pracy. Środowisko pracy głośne, nieprzyjemne i ogółem nieprzyjazne na dłuższą metę. Szefostwo wprowadza atmosferę rozchwiania emocjonalnego, ciągłych dram i nieporozumień, zarówno tych służbowych jak i prywatnych. Sama komunikacja wśród pracowników pozostawia wiele do życzenia, głównie przez niedopowiedzenia lub rażące przeinaczenia faktów oraz wypowiedzianych słów. Niestety wśród współpracowników dopuszcza się (usunięte przez administratora) np. nękanie dot. niewiedzy na tematy niezwiązane ze stanowiskiem pracy, testy sprawnościowe na ocenę z czytania i interpretacji norm w języku angielskim pod presją zbyt krótkiego czasu, a także wielokrotne złośliwości i podkładanie mi tzw. świń przez obecnych pracowników przed szefostwem w postaci choćby nie zwracania uwagi na złą metodykę pracy, a późniejsze wybielanie się oraz zasłanianie opiniami, iż wszelkie niezbędne informacje zostały mi udzielone, a powstałe błędy/ szkody są wynikiem jedynie moich interpretacji i luźnego podejścia do obowiązków. Wszelkie tego typu zachowania były ubierane później w takie piękne słowa jak życzliwe rady i troskę o nowego pracownika. Płaca jest nieco ponad obecnie minimalną krajową w wymiarze pełnoetatowym. Podsumowując: dostać się jest niezbyt trudno, ale pracować, czy raczej przetrwać, w spokoju, w szacunku do siebie i zadowoleniu z wykonywanej pracy, z każdym miesiącem i dniem jest coraz trudniej, aż staje się to po prostu niemożliwe.
Czy jest tu ktoś kto zatrudnia się obecnie jako młodszy specjalista ds. badań w LIMiŚ? Aktualnych opinii za bardzo nie widzę a chyba będę przymierzać się od kolejnego roku już. czy macie zapowiedziane jakieś konkretne zmiany w warunkach pracy? rozmowę tez by mi ktoś opisał proszę? Czy trudno jest się dostać?
Jestem byłym pracownikiem zakładu LIMiŚ. Z mojego stety/niestety krótkiego doświadczenia w tym zakładzie,jak również posiadanej wiedzy o innych działach, wynika, że gorzej trafić nie mogłem. Rozmowa przeszła gładko, wręcz zapraszano mnie do podjęcia pracy bez doświadczenia. Niestety, mimo bycia "juniorem" od samego początku nakładana jest duża presja na wynik, bezbłędne wykonywanie procedur, przestrzeganie norm z dokładnością do przecinka w zdaniu, a samych obowiązków jest min. na 2 osoby. Każdorazowe wypełnianie obowiązków na swojego obecnego maxa tj. ok 80-90% traktowane jest jako "nic nie robienie" i brak dodatkowej kreatywności w pracy. Środowisko pracy głośne, nieprzyjemne i ogółem nieprzyjazne na dłuższą metę. Szefostwo wprowadza atmosferę rozchwiania emocjonalnego, ciągłych dram i nieporozumień. Sama komunikacja wśród pracowników pozostawia wiele do życzenia, głównie przez niedopowiedzenia lub rażące przeinaczenia faktów oraz wypowiedzianych słów. Płaca jest nieco ponad obecnie minimalną krajową w wymiarze pełnoetatowym. Podsumowując: dostać się jest niezbyt trudno, ale pracować, czy raczej przetrwać, w spokoju, w szacunku do siebie i zadowoleniu z wykonywanej pracy, z każdym miesiącem jest coraz trudniej.
Jest dużo benefitów, ostatnio dodano nowy, pracownicy mogą ładować swoje samochody elektryczne za darmo, a Ci co poruszają się samochodami spalinowymi mogą odbierać w sekretariacie bony na paliwo.
(usunięte przez administratora)
Potwierdzam. Pan Dyrektor działa jak dziecko we mgle, aż żal na to patrzeć. Pieniędzy na nagrodę dnia gornika nie ma, ale żeby zatrudniać "doradców i profesorów bez teki" to są. Kadra która pracuje na zysk się kurczy. W normalnej firmie za wykrecenie 1 miliona straty dyrektor by wyleciał z hukiem. Czy tego nikt nie nadzoruje? Czy np Rada Naukowa jest tylko po to żeby bić brawo?
Racja, napisane dużo i dużo by jeszcze można. Problem jest ale nie tylko po stronie dyrekcji. Zwrocie uwagę z kim się regularnie spotykają przyjaciele od prądu, chodzą słuchy że kręcą na boku z raczej konkurencją. Pozdrawiam
(usunięte przez administratora)
żałosny tekst... autor musi mieć przykre życie osobiste skoro tak lubi komentować cudze...
(usunięte przez administratora)
No i do Finlandii jacyś pracownicy jadą, ale bez rozgłosu
kto prowadzi projekt może jechać, bo to jego obowiązek, kto zna język ma szansę jechać, tylko musi coś sobą reprezentować
Jak obeniacie Zakład BIP? Czy jest potrzebny, jak funkcjonuje, czy ich koszty nie są za wysokie w stosunku do zysków?
Słabo. Pan dyrektor zatrudnia tam emerytowanych kolegów na ułamkowe cześci etatu za wysokie wynagrodzenie.
MB z BG jest na ryczałcie.
Od 6 lat. Zaczynał od 6brt, ile ma teraz? W życiu nie robi takiej sprzedaży. Plus wszystkie dodatki, Barbórka i inne. Pietrucha mu to załatwił.
Jak to? Są równi i równiejsi? To żarty? Dlaczego wszystkich nie obowiązuje jednakowy regulamin premiowania? Jednym liczą koszty a drudzy 6 mają?
Tak, od lat tak jest, są równi i równiejsi. Jedni gonią za wynikiem i żebrzą o procent premii, a szlachta "czy się stoi...". Te ryczałty, żeby było zabawniej, wchodzą w koszty zakładu, w którym wybraniec czy też wybrańcy są zatrudnieni. Więc obniża premię reszcie. Tak to wygląda, od lat.
Dlaczego pracowników państwowego Instytutu nie obowiązują jednakowe zasady dotyczące płac? Obecnie jest to bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące.
Pytanie do ministerstwa, prawnika? Dziwię się, bo gdyby ludzie wspólnie się tym zainteresowali, mogliby zawalczyć. To jest niesprawiedliwe okropnie, ludzie tam pół życia zostawili na dobre i złe, a (usunięte przez administratora) się ich w żywe oczy. Jedni nie mogą dostać paru złotych podwyżki, a inni mają wysokie ryczałty. Skoro niektórzy są tak wartościowi, to przecież bez problemu zrobią odpowiednią sprzedaż, prawda? Więc po co ryczałt? Jak tacy ludzie patrzą w oczy współpracownikom, których obciążają kosztami? To jest do ruszenia, żądamy wyjaśnień!
Jak każdy medal tak i ryczałt ma dwie strony. Druga strona jest taka że ryczałtowcy są pomijani przy podziale dodatku premiowego za udział w projektach badawczych i badawczo-rozwojowych, (kwoty te są dość znaczne a czasookres trwania takiego projektu 2-3 lata), bo to przecież podstawowa działalność Instytutu. Wszystkie kwestie związane z wynagrodzeniami reguluje regulamin premiowania, zainteresowane osoby niech się z nim zapoznają zanim coś napiszą.
Przypomnij proszę, który punkt regulaminu premiowania wspominana o ryczałcie? Bo chyba jest jakaś wersja dla wybrańców.
Rozdział I, paragraf 4, punkt 2, którego treść brzmi: "Premie i dodatki wskazane w niniejszym Regulaminie nie przysługują pracownikom otrzymującym wynagrodzenie ryczłtowe". Zapoznaj się z całą treścią regulaminu, który jest dostępny w sieci lokalnej KOMAG-u
O czym ty piszesz? Dlaczego jedni mają minimalną, albo niewiele wyżej i muszą mieć przerób na premię, cały zakład musi być na plusie, a inni, za taką samą robotę mają ryczałt i to nie mały, 6000 brt 6 lat temu, ile teraz? I nie muszą mieć sprzedaży. I ich ryczałt wchodzi w koszty zakładu, obniżając premię innym? Dostają Barbórkę, wczasy pod gruszą. Co mają do tego projekty? Jeżeli to jest ok, to niech każdy sobie wybierze, czy chce być na sowitym ryczałcie, czy na "systemie premiowym". Macie pracowników za idiotów, za rok będzie Was 100, potem zostaną ryczałtowcy, dyrekcja i administracja i będziecie odnosić sukcesy.... Nie ma sensu tu wegetować, pracy dobrze płatnej jest mnóstwo. Chcemy wyboru, premia czy ryczałt, od 6000 brt w górę!!!! Dość tego draństwa!!!
Piszesz o regulaminie preniowania, ale w regulaminie pracy Instytutu jest jasno napisane stanowisko i widełki płacy zasadniczej i ani słowa o ryczałcie. Dlaczego w takim razie nie wszyscy mogą sobie wybrać jakim systemem chcą zarabiać? Regulamin premiowy po cichu tylko legalizuje ten praceder.
Proponuję, skoro wszystko jest fair, dyrekcja na auli mówi, dlaczego ryczałtowcy zasłużyli, dlaczego nie muszą mieć przerobu odpowiedniej wysokości, który na zasadach ogólnych by dał pensję wysokości ryczaltu, dlaczego są cenniejsi dla instytutu, dlaczego ich pensja podnosi koszty zakladu, obniżając premie reszcie, ryczałtowcy wyjdą na środek, a my przeprosimy, podziękujemy im za to, że są i będziemy klaskać, na stojąco. Prosimy o oficjalny poradnik, jak zostać ryczałtowcem, kogo trzeba znać, z kim pić, no i jak patrzeć w oczy plebsowi beż ryczałtu.
Nie opowiadaj bajek panie niesprawiedliwy, osoby nacryczautach dostają premie z projektów. Wymienić konkretnie nazwiska?
U mnie w zakładzie nie ma mowy żeby ryczałtowców dostawali jakiekolwiek premię z projektów dostałem tylko ryczałt. Wynik konkretne nazwiska bo jestem ciekaw.
Są ogłoszenia ws pracy na stanowiska inżynieryjne, ale nikt nie przychodzi, a w działach administracji co chwilę jest nowa osoba pomimo, że ogłoszeń na te stanowiska nie ma.
Drogi Użytkowniku,
Pamiętaj, przed dodaniem opinii o Pracodawcy, koniecznie zapoznaj się z poniższą informacją:
NIE dodawaj opinii, która:
Każda merytoryczna opinia jest ważna, każda z nich może być zarówno pozytywna jak i negatywna, dlatego zachęcamy do tego by dzielić się swoimi przemyśleniami, które dotyczą Pracodawcy. Nie pisz jednak pod wpływem negatywnych emocji.
Zadbaj o kulturę pozytywnego feedbacku, nie pisz tylko negatywnych informacji o Pracodawcy, zwróć uwagę na stosowne aspekty i realia w swojej opinii. Wszystkie oceny są wartościowe. Wspólnie zadbajmy o sens merytorycznych opinii.
Dodaj pomocną opinię, którą sam chciałbyś przeczytać o swoim potencjalnym Pracodawcy. Podziel się swoimi przemyśleniami, a poniższe przykłady możesz potraktować jako podpowiedzi o czym Użytownicy lubią czytać odwiedzając profile firm.
Często zadawane pytania
-
Jak się pracuje w ITG Komag?
Zobacz opinie na temat firmy ITG Komag tutaj. Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy oraz kandydaci do pracy to 26.
-
Jakie są opinie pracowników o pracy w ITG Komag?
Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy to 24, z czego 7 to opinie pozytywne, 5 to opinie negatywne, a 12 to opinie neutralne. Sprawdź tutaj!