Ludzie pracują tam na akord i czym szybciej tym więcej kasy. Jeżeli ty przyjedziesz pierwszy dzień spróbować, jasne co ty będziesz robić, to co jest proste,podawać cały czas mokrą pościł do diewczyn. To trzeba robić bardzo szybko, rozprawić ty pościł, wrzucić na podłogę, nie bedesz trzymać jej w rękach, jest ciężka.I praca non stop,nie masz 5 minut na toaletę, muszęsz schodzić za dwie minuty..i nosić z sobą toaletowy papier ,bo 2 szt co tam dają nie wystarczy na 8 godzin i 10 osób!!! Na konic dnia ty nie możesz podnieść rękę, wszystko cie boli..Dziewczyny co tam pracują wymieniają się między sobą i w nich ręce nie bolą..Nie wiem ile czasu trzeba cob nauczyć się dobre wkładać pościł na magiel, on suszy, prasuje i składa gotowy, wyprany produkt. Wszystko musi być bez zagnieceń, więc musisz być w stanie dobrze włożyć pościł na magiel...
Po pracę jesteś zmęczony, i decydujesz sobie czy pasuje tobie tą pracą..Jeżeli nie,to wypłatę nie dostaniesz, jak i ja nie dostałam...Dzwoniłam parę raz ,podawała numer konta,i mówiłam do mnie pani Joanna co dostanie swoją wypłatę, co mam podać tylko kiedy pracowałam,z której godziny do której ...I nic ! Dziękuję za takie doświadczenie i za takich ludzi, za pracodawcę!!