Jakie jest podejście kierownictwa do pracowników w Spetech Konsulting Sp. z o.o.?
Pracownik jest traktowany na zasadzie spychoterapi nikt nie podejmie decyzji tylko wysyła wyżej, a przelozony wyżej wysyła niżej to jest po prostu chore. Ale oni mają nas gdzieś bo patrzą tyko na swoje tylki
@Janusz von SPETECH Szkoda, że nie na forum pracowniczym zamieszczony został ten wpis ale konkurencja próbuje wszędzie?
Panowie z branży .Jeśli myślicie o rynku Holenderskim odpuście sobie ich certyfikaty .Holendrzy nie uwzględniają ich certyfikaty ,chociaż firma ''Spetech'' obiecuje i zapewnia ze ich certyfikat nawet na księżycu ma moc .Wielu widziałem jak odchodziło z kwitkiem i musieli robić w Holandii Certyfikat tzw ''Flange Fitera ''żeby pracować . Szkoda tylko tych ludzi którzy wyrzucili tyle kasy z myślą o rynku zagranicznym.
To prawda .Miałem ten sam problem z ich certyfikatem .Kasa wyrzucona w błoto /1000 zł/ . Na Polskie można zrobić w Włocławku -taniej .
Na szkoleniu mówimy na jakiej podstawie są wystawiane certyfikaty. Mówimy również, że jeśli były by problemy z akceptacją certyfikatów, prosimy o ich zgłoszenie i będziemy interweniować. Czy zgłaszał Pan nam ten problem? Nie sądzę. Anonimowo można sobie w necie pisać co się chce i o kim chce. Określenie Flange Fitter zostało przez SPETECH wprowadzone do certyfikatów, choć jest to nadinterpretacja w stosunku do normy EN 1591-4, wg której odbywa się szkolenie i zgodnie z której zapisami certyfikaty są wystawiane. Wg tych zapisów nie ma żadnego powodu by określenie Flange Fitter miało się na dokumencie znaleźć. Równie dobrze można wprowadzić np. pojęcie worker twisting screws, bo tak sobie życzy ktoś gdzieś tam. Podobna do opisanej sprawa miała miejsce ze dwa lata temu. Nasz niezadowolony klient opisał sprawę na forum. Po mojej odpowiedzi i prośbie o podanie szczegółów zainterweniowaliśmy, i jak się okazało problem nie leżał w firmie holenderskiej, a u polskiego pośrednika, który pojęcia nie miał o co chodzi w certyfikacji wg EN 1591-1. Sprawę wyjaśniliśmy. I klient, na forum, zamieścił sprostowanie. Skoro Panowie tu piszący swoje żale, macie pretensje do, jak piszecie wyrzuconych w błoto pieniędzy, to sami się nie szanujecie. Trzeba może czasem zawalczyć o swoje. Zgłosić nam problem, a my pomożemy go rozwiązać. SPETECH jest firmą poważną i znana na rynku. Posiadamy certyfikację UDT i TUV. Zależy nam o jak najlepszej opinii o nas w kraju i na świecie. Nie prowadzimy więc 2 godzinnych szkoleń za 200 zł, ale prowadzimy całodzienne i profesjonalne szkolenia w pełni zgodne z EN 1591-4. I bierzemy za to odpowiedzialność. Jednak jeśli Panowie macie problem z naszą usługą i jej skutkami, prosimy o zgłoszenie tego faktu. Pisanie anonimów na forach nie przystoi poważnym ludziom wydającym, pewnie ciężko zarobione pieniądze. No ale widocznie takie mamy czasy. Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi co Panowie: Supervisor in NL. i Za wysoka cena ., na to co napisałem.
Zgodzę się z tobą całkowicie .Zrobiłem u nich certyfikat ,wydałem 1000 zł i dziś mogę powiedzieć ze to był błąd ,nie przemyślana decyzja i pieniądze wyrzucone w błot i to pieniądze nie małe a wiem że gdzie indziej można zrobić taniej. Firma Spe-tech wybiela się tu na forum i zapewnia o swoich kompetencjach i normach Europejskich .Chyba nie dociera do nich fakt ze ich certyfikatem nie wszystkie drzwi są otwarte ,na pewno są one zamknięte na rynku Holenderskim np. jeśli myślicie o pracy na Shellu .Prawda jest tak i dobra rada lepić zrobić taki Certyfikat w danym kraju gdzie chcemy podjąć prace czy nawet kraju Europy zachodnie Europa zachodnia patrzy na nasze certyfikaty jak my na Ukraińskie .Dziś z perspektywy czasu mogę powiedzieć ze straciłem 1000 zł i dostałem papierek który na rynku zagranicznym nie ma żadnej wartosci . Ps. Jeśli firma Spe- Tech ta stanowczo stój przy swoim nie kontaktując się z jakimś instytutem Holenderskim odpowiednikiem naszego UDT i przedstawi swoje uprawnienia i możliwości ..Ciekawe jako odpowiedz dostanie od Holendrów ?
@Ciocia Gertruda, rozumiem, że nie jesteś zadowolona z oferowanych warunków? Możesz powiedzieć, na jakim stanowisku pracujesz? Czy zauważasz też jakieś dobre strony pracy w firmie, na przykład umowę o pracę? Co ze szkoleniami, rekrutacjami wewnętrznymi?
Jeżeli interesuje cię praca za "godziwą " stawkę 14 złotych brutto na godzinę i zero dodatków do pensji . Podwyżka średnio co 5 lat . Zero pakietu socjalnego . Dla mięsożerców dwa razy do roku " szynka " na święta . To czekamy "Właśnie" na ciebie i zapraszamy z otwartymi rękami .
Czy tak dobrze się pracuje, że przestaliście pisać?
no pewnie vabank, vabank, vabank!
Super firma! Świetni ludzie! Nigdy nie zapominają o innych. Zawsze potrafią profesjonalnie odwdzięczyć się za zamówienie. Polecam!
Hej, a wiecie jakich średnich zarobków można się spodziewać cieśla szalunkowy? Dobrze, ze oprócz dobrej podstawy jest szansa na premie
Certyfikaty które wydajecie są do du...y zagranicą.
Do Pana "Kontraktowiec". Podejrzewam, że korespondowaliśmy w tej sprawie. Nie odniósł się Pan w żaden sposób do moich próśb o wyjaśnienie sprawy, a w szczególności dlaczego konkretnie nasze certyfikaty nie miały by być honorowane za granicą. Firma SPETECH przeszkoliła setki monterów i Pan jedyny zgłosił przypadek, w którym nasz certyfikat nie spełniał jakiś (jakich?) wymagań pracodawcy. Nie bagatelizuję sprawy, ale nie mam szans na jej załatwienie nie znając tak naprawdę i konkretnie zarzutów jakie zostały postawione. Pisząc, i to na forum publicznym, że certyfikaty są, jak to Pan ujął "do du...y" wystawia Pan sobie wiadome świadectwo.
Witam. Myślę że można w jakiś sposób dogadać się z nimi _ja tak zrobiłem ,po negocjacjach dostałem od nich certyfikat który może satysfakcjonować -co do formy i nazwy . Firma nawet interweniowała w mojej sprawie. Ps. Jeśli się jednak myślę o rynku Holenderskim wskazane zrobić bezpośrednio certyfikat u Holendrów _gdyż oni mają swoje priorytety i wytyczne . Wiem że pracują na tym certyfikacji ludzie w Belgi i Norwegi _w Polsce nie ma problemu też .
Znam firmę Spetech ponieważ w niej pracowałem. I ze spokojnym sumieniem mogę polecić pracę w tym przedsiębiorstwie!
Jeżeli komuś bardzo zależy na pracy u nich to zawsze można bezpośrednio do nich napisać http://www.spetech.com.pl/pl/firma/kontakt.html Co prawda nigdzie nie znalazłem zakładki z pracą, ale może nic straconego. Powiedzcie proszę jak wygląda sama praca od środka i czego się można spodziewać po finansach.
Kajtam do emerytury tu chyba nie do robie chłopie , nerwowo mie wykończą
Kuchenne rewolucje w toku wygląda na to , że nic dobrego to nie wróży w dalszej przyszłości firmy : cięcie ,szukanie kosztów ,oszczędności oczywiście nie tam gdzie trzeba , najlepiej kosztem i tak już biednego, ciemiężonego pracownika . Góra dała zezwolenie więc dół działa , także panie i panowie wszystkie niedowiarki, krytykanci i maruderzy, z tego kokosów NIENIENIENIE BĘDZIE !!!
Bardzo przykre jest, że nikt nie chce docenić pomysłowości, innowacyjności, kreatywności Panów technologów. Ot choćby ostatni projekt z akwarium: dostawy uszczelek w promieniu do 100km nie będą już realizowane, jak dotychczas, przez kuriera, ale po pracy pracownik będzie biegł z nimi do klienta. Do DN 50 uszczelki będzie miał w kieszeni. Do DN 300 w plecaku a powyżej będzie je kulał przed sobą. W ostatnim przypadku wyznaczone są już straty średnicy zewnętrznej, w zależności od rodzaju uszczelki, na kilometr. Panie, w ramach dodatkowych ćwiczeń, będą mogły w czasie biegu kręcić uszczelką na biodrach. A po bieganiu, jak wszyscy widzimy w praktyce, rodzą się cudowne pomysły a człowiek zachowuje się zupełnie inaczej. A że przykład idzie z góry, jeden z pomysłodawców od dłuższego czasu ćwiczy już bieganie. I zobaczą wszystkie niedowiarki, krytykanci i maruderzy, z tego wreszcie będą kokosy!!!
Chodzi tylko o zysk i pieniadze. Ludzie to robole - w kraju jest ich dosc wiec mozna krecic. A w ,,akwarium,, cuchnie-wody nikt nie zmienia.Panowie i paniska wszystko kiedys sie konczy i zostaje co!? Spetech wiecznie zywy-skad ja to znam -czy w historii nie bylo juz czegos takiego! A moze spetech zywi, spetech radzi, spetech nigdy cie nie zdradzi. Podobno pierwszy czlowiek na Marsie to Spetech bedzie mial na imie!! Spawacze koncza juz kapsule do lotu w kosmos i nasz zarzad robi ostatnie przygotowania co do skladu zalogi. Narazie pewnym jest iz kazdy z zalogi otrzyma szynke i kilo bialej kielbasy na droge-woda podobno jest juz na miejscu(Marsie). Czerwona planeta kusi wiec nowych odkrywcow i rozpala wyobraznie. Splatacze koncza rowniez kilometry specjalistycznego -wysoce zaawansowanego sznura-technika niezwykle strzezona przez zespol firmy-oparta o wykorzystanie grafenu-czyt.wiecej na: grafen - odkrywcy.pl (okolo 78 338 376 km ) ktory ma polaczyc nasza planete(Wapienica) z Marsem by w najblizszej przyszlosci moc rozpoczac budowe filii zakladu w zachodniej czesci czerwonej planety-patrzac od Ziemi. Trzymam wiec kciuki i mam nadzieje iz choc paru pozostanie w rodzinnym -ojcowskim zakladzie(Goralu czy ci nie zal).
Dobre czasy w Spetechu już dawno odeszły do lamusa teraz aby poprawić swój status to trzeba się bardzo wkradać w łaski przełożonym albo zwolnić i spróbować szczęścia w innej firmie. Z drugiej strony widać jednak ,że desperacja ludzi jest ogromna skoro odważyli się skomentować na forum całą tą sytuację w końcu może to przyniesie jakieś pozytywne rezultaty .
Wyjedźcie z tego akwarium i zobaczcie co się dzieje na produkcji. Bądźcie wśród ludzi i słuchajcie ich. Nie stracilibyscie szacunku i zaufania gdybyście słuchali a wy co robicie? Nie ignorujc ie nas i naszych potrzeb. Dbacie tylko o swoje posady i duże p pensję.
Pracowałem w tej nieszczęsnej firmie parę ładnych lat i tutaj się zgadzam z przedmówcami iż podwyżek od 2008 roku nie było ,nie było również żadnych dodatków do gołej głodowej pensji nieco wyższej niż najniższa krajowa , podwyżki owszem dostało parę osób(usunięte przez administratora). A zatrudnienie zastępcy dyrektora produkcji " nowego karierowicza " zrobiło z tej firmy kolejny bielski (usunięte przez administratora) gdzie wykorzystywanie pracowników do maximum jest na porządku dziennym . Co do socjalu to dyrekcja z łaski swojej dawała pracownikom skromną szyneczkę na Boże Narodzenie , sześciopak jajek plus farbki do kolorowania na Wielkanoc i w czerwcu organizowali jedną imprezę zakładową na odczepne .I to cały "SOCJAL" . Atmosfera w firmie była beznadziejna ze względu na złe relacje miedzy pseudo przełożonymi a pracownikami w szczególności chodziło o wielkie poróżnienie finansowe między pracownikami pracującymi na tych samych stanowiskach i wykonujących te same czynności , ale zarabiających już całkowicie inaczej . Jedyne czego żałuję to straconego czasu w tej firmie i tego ,że nie zwolniłem się wcześniej tylko czekałem i wierzyłem w obietnice nowego dyrektora karierowicza . Nie polecam tej firmy nikomu kto szuka dobrej pracy , omijajcie ją szerokim łukiem .
Stałe zatrudnienie i pensja zawsze w terminie to jedyne plusy tej firmy . Do minusów należą braki podwyżek od roku 2008 a mamy teraz 2014 , brak jakich kol wiek dodatków finansowych ( motywacyjne , premie , itd.) Brak funduszu socjalnego , wczasów pod gruszą przy zatrudnieniu około 100 osób. Średnia stawka godzinowa to 13- 15 zł. brutto. Szef produkcji to bujający w obłokach "człowiek gór" nie nadający się kompletnie na to stanowisko tak samo jak jego podwładni tzw. technolodzy bez wykształcenia ,wiedzy i doświadczenia . Jednym słowem można ująć to tak , że w tej firmie panuje wielki "chaos i bajzel" i żeby nie pracownicy produkcji to ta firma dawno już nie miałaby prawa istnieć .
Osoba przedstawiająca się jako "lasek" pisze kłamstwa, więc nie jest pracownikiem firmy Spetech lub była nim kiedyś. Nie będę polemizował z powyższym tekstem, tylko przytoczę fakty: od 2008 roku były dwie podwyżki w 2010 i 2013 roku, za 2010 rok dwie nagrody kwartalne w wysokości 50-100% pensji, za 2011 rok były trzy nagrody kwartalne 50-100% pensji, w 2012 roku nagroda roczna (za 2011 r)oraz jedna nagroda kwartalna (obie w wysokości 50-100%), w 2013 była jedna nagroda kwartalna (50-100%). Poza tymi nagrodami są również premie miesięczne dla wyróżniających się pracowników w wysokości 10-20% pensji. Co do wczasów pod gruszą, decyduje o tym właściciel firmy (zatrudnienie poniżej 100 osób), ale takie świadczenia były w roku 2010 i 2011. Stawka godzinowa to 13 do 20 zł/godz. w zależności od zajmowanego stanowiska i umiejętności (profesjonalizmu) pracownika. I na koniec pytanie: jeżeli panuje "chaos i bajzel", to jak sobie dają radę pracownicy produkcji, kto nimi kieruje, kto rozdziela pracę, kto zamawia materiały, kto pilnuje terminów, kto kupuje maszyny? No i za co te nagrody, za friko?
Kłamstwo,kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo!!! Nie było żadnych dwóch podwyżek no chyba,że ciśnienia!!!
Nie dostałeś podwyżki bo pewnie nie zasłuży ł es . Zapytaj kolegów, oni dostali. Nie powiedzą ci bo i po co mają się chwalić, że są lepsi?
Łżesz człowieku jak mało kto przestań pleść takie bzdury bo aż trudno w tą paranoje uwierzyć . Dzielicie ludzi na lepszych swoich pupili i gorszych całą resztę co jest delikatnie mówiąc nie moralne . Co do pupili to pamiętaj, że najciemniej jest pod latarnią . Nie rozkładaj rąk jak ubezwłasnowolniony człowiek, że nic nie możesz tylko zadziałaj coś na rzecz pracowników aby cię szanowali i mieli o tobie dobre zdanie a nie chowaj się za swoja błogą posadką która uratowała ci życie , chociaż nie tylko tobie bo całej reszcie w tym nieszczęsnym biurze.
Drogi Użytkowniku,
Pamiętaj, przed dodaniem opinii o Pracodawcy, koniecznie zapoznaj się z poniższą informacją:
NIE dodawaj opinii, która:
Każda merytoryczna opinia jest ważna, każda z nich może być zarówno pozytywna jak i negatywna, dlatego zachęcamy do tego by dzielić się swoimi przemyśleniami, które dotyczą Pracodawcy. Nie pisz jednak pod wpływem negatywnych emocji.
Zadbaj o kulturę pozytywnego feedbacku, nie pisz tylko negatywnych informacji o Pracodawcy, zwróć uwagę na stosowne aspekty i realia w swojej opinii. Wszystkie oceny są wartościowe. Wspólnie zadbajmy o sens merytorycznych opinii.
Dodaj pomocną opinię, którą sam chciałbyś przeczytać o swoim potencjalnym Pracodawcy. Podziel się swoimi przemyśleniami, a poniższe przykłady możesz potraktować jako podpowiedzi o czym Użytownicy lubią czytać odwiedzając profile firm.